TRZECH
ŚWIĘTYCH HIERARCHÓW
W przemówieniu
inaugurującym działalność Katedry Teologii Prawosławnej w Uniwersytecie w
Białymstoku jej Kierownik, Jego Eminencja, Wielce Błogosławiony Metropolita
Warszawski i całej Polski Sawa zakomunikował, że „Katedra nasza obiera
sobie za patronów Trzech Wielkich Teologów niepodzielonego jeszcze Kościoła,
św. Bazylego Wielkiego, św. Grzegorza Teologa i św. Jana Chryzostoma”.
Ci Trzej Wielcy Hierarchowie i „powszechni nauczyciele” - jak ich nazywa
Kościół prawosławny - żyli w drugiej połowie IV wieku. Wiek ten jest jednym
ze znakomitych okresów historii Kościoła Chrystusowego. Dzięki misjom
Apostołów i ich uczniów. Kościół Chrystusowy, zroszony i spojony krwią
męczenników, wkraczał w czwarte stulecie w szczególnie sprzyjających
okolicznościach: edykt cesarza Konstantyna Wielkiego z 313 roku dawał pełną
swobodę umacniania Kościoła i dalszego rozprzestrzeniania się wiary
chrześcijańskiej w pogańskim społeczeństwie. Jednakże taki stan powodował
także wiele komplikacji: sprzyjał, bowiem obniżeniu poziomu moralnego
chrześcijańskiego społeczeństwa. Pojawiło się również szereg błędnych nauk.
Kościół w IV wieku był nękany licznymi podziałami i herezjami, przede
wszystkim ananizmem z wszystkimi jego odcieniami, jak apolinaryzm, bądź
anomeizm. Jak w okresie prześladowań Kościół wydał wielu męczenników, tak
w czasach wewnętrznych sporów wydał wielu hierarchów, obrońców czystości
nauki chrześcijańskiej. Wśród nich szczególne miejsce zajmują św. Bazyli
Wielki, św. Grzegorz Teolog i św. Jan Chryzostom.
Pierwszy z nich,
św. Bazyli Wielki, urodził się w 329 roku w Cezarei Kapadockiej w zamożnej
rodzinie chrześcijańskiej. Jego ojciec, także Bazyli, był słynnym nauczycielem
retoryki. Matka Bazylego Wielkiego, św. Emelia, wydała na świat dziesięcioro
dzieci, z których trzech zostało biskupami: św. Bazyli Wielki, św. Grzegorz
z Nyssy i św. Piotr z Sebasty. Siostra Bazylego Wielkiego, Makryna, zasłynęła
z ascetycznego trybu życia i również została zaliczona w poczet świętych.
Bazyli kształcił się najpierw w swym rodzinnym mieście, Cezarei Kapadockiej,
potem w Konstantynopolu. W latach 352-356 studiował w Atenach, gdzie
zaprzyjaźnił się z Grzegorzem z Nazjanzu. Tenże św. Grzegorz po latach tak
scharakteryzuje ową przyjaźń: „Ateny złączyły nas jak jakiś nurt rzeczny,
gdy płynąc z jednego ojczystego źródła, porwani w różne strony żądzą nauki,
znowu zeszliśmy się razem, jakbyśmy się umówili, gdyż Bóg tak zrządził...
Obaj mieliśmy jednakowy cel: uprawianie cnoty, życie dla przyszłej nadziei
i oderwanie się od tego świata, zanim z niego odejdziemy... Uważaliśmy za
wielki zaszczyt i honor, że nazywamy się chrześcijanami”.
Po powrocie do
rodzinnej Cezarei został nauczycielem retoryki. Praca ta oraz świecki tryb
życia nie dały mu zadowolenia. Około 358 roku przyjął chrzest i postanowił
prowadzić życie pustelnicze. Następnie udał się do Egiptu, Palestyny, Syrii
i Mezopotamii w celu zwiedzenia ośrodków życia pustelniczego. Po powrocie
sam osiadł w pustelni nad rzeką Irys, w pobliżu Neocezarei Pontyjskiej.
Wkrótce dołączyli do niego inni mnisi, dając początek wspólnocie monastycznej.
Św. Bazyli założył monaster nad rzeką Irys oraz szkołę dla młodzieży. Wspólnie
z Grzegorzem z Nazjanzu, który przybył w odwiedziny do monasteru, napisał dwie
kilka monasterów w Azji Mniejszej. W 364 roku przyjął święcenia kapłańskie i
został doradcą biskupa Cezarei Kapadockiej, Euzebiusza, a po jego śmierci
w 370 roku, jego następcą. Rozpoczął się teraz dla Bazylego najpracowitszy
i najuciążliwszy okres życia. Niestrudzona działalność kaznodziejska i
pisarska, reforma liturgiczna, organizacja życia kościelnego, walka z
nadużyciami w Kościele i niezłomna obrona nicejskiego Symbolu Wiary sprawiły,
że św. Bazyli zaprzątnięty był bez reszty problemami Kościoła. Niestrudzony,
rozwija równocześnie wytężoną działalność organizatorską i charytatywną,
zakładając przytułki, szpitale, domy dla biednych, podróżnych i cudzoziemców,
w wyniku, czego powstało całe osiedle, nazwane później „Bazyliadą”. Św. Bazyli
zmarł l stycznia 379 roku.
Drugi z Trzech
Hierarchów, św. Grzegorz Teolog, był rówieśnikiem św. Bazylego. Urodził się
w 329 roku w Arianzos koło Nazjanzu, w zamożnej rodzinie chrześcijańskiej.
Jego ojciec, Grzegorz Starszy, był biskupem Nazjanzu, zaś matka, św. Nonna,
miała decydujący wpływ na wychowanie syna. Grzegorz był pierworodnym synem,
długo oczekiwanym, ofiarowanym Bogu już przed urodzeniem przez pobożną matkę.
Od wczesnego dzieciństwa przejawiał wielkie zamiłowanie do nauki. Studiował
najpierw w Cezarei Kapadockiej, później w Cezarei Palestyńskiej i Aleksandrii.
W latach 352-357 studiował w Atenach, gdzie zawarł wspomnianą już wcześniej
dozgonną przyjaźń z Bazylim. Po powrocie do rodzinnego miasta przyjął chrzest
i zamierzał prowadzić życie mnisze. Przebywał w pustelni św. Bazylego.
Ascetyczny tryb życia bardzo odpowiadał Grzegorzowi, jednak na prośbę sędziwych
rodziców wrócił do Nazjanzu by stać się ich podporą. Przymuszony przez ojca i
wspólnotę kościelną, przyjął święcenia kapłańskie, po czym uciekł do pustelni
nad rzeką Irys w Foncie. W 362 roku przed Wielkanocą powrócił do Nazjanzu i
wytłumaczył się ze swego postępowania w mowie „Apologia swojej ucieczki”,
która w istocie jest traktatem o kapłaństwie. Pomagał swemu ojcu w zarządzaniu
diecezją i w pracy duszpasterskiej. W 372 roku został wyświęcony przez
św. Bazylego na biskupa małego miasteczka Sasima. Stało się to poniekąd wbrew
jego woli. Grzegorz nigdy nie objął swego urzędu, pozostając w Nazjanzie i
służąc pomocą ojcu. Po jego śmierci w 374 roku, pracował przez rok w
osieroconej diecezji, po czym udał się do Seleucji, gdzie prowadził życie
monastyczne. W 379 roku wspólnota nicejczyków w Konstantynopolu zwróciła się
do Grzegorza z prośbą o pomoc w zreorganizowaniu Kościoła lokalnego, gnębionego
przez wieloletnie rządy biskupów i cesarzy ariańskich. Św. Grzegorz przyjął tę
propozycję. W sytuacji, gdy wszystkie świątynie były w rękach arian, urządził
w domu swego krewnego kaplicę pod wezwaniem Anastasis (Zmartwychwstania),
w której wygłosił pięć mów teologicznych „O Bóstwie Słowa”, za które Kościół
nadał mu tytuł „Teologa”. Jego prestiż i sława znakomitego mówcy ciągle rosły.
W 380 roku nowy cesarz, Teodozjusz I, wprowadził Grzegorza w uroczystej
procesji do świątyni Świętych Apostołów, odzyskanej z rąk arian, zaś Sobór
Powszechny, zwołany w maju 381 roku w Konstantynopolu, uznał św. Grzegorza za
prawowitego biskupa Konstantynopola. Decyzja ta spotkała się jednak z opozycją
biskupów Egiptu i Macedonii. W takiej sytuacji, w czerwcu 381 roku, Grzegorz
zrezygnował z urzędu. Następnie udał się do Nazjanzu, gdzie przez dwa lata
kierował tamtejszym Kościołem, a ostatnie lata życia spędził w Arianzos pisząc
większość swych utworów poetyckich i listów. Tutaj też zmarł w 390
roku.
Św. Grzegorz
Teolog żegnając się z katedrą konstantynopolitańską prosił ojców soborowych:
„Dajcie mi następcę... wprowadźcie na moje miejsce innego, którego ręce
będą czyste i słowo pełne mądrości”. Prośba ta okazała się proroctwem,
gdyż po kilku latach na tron biskupów Konstantynopola wstąpił św. Jan
Chryzostom.
Św. Jan Chryzostom
pochodził z arystokratycznej rodziny chrześcijańskiej. Jego ojciec, Secundus,
wyższy funkcjonariusz wojskowy, zmarł wkrótce po urodzeniu syna, a matka,
pobożna Antusa, licząca w chwili śmierci męża dwadzieścia lat, postanowiła
pozostać wdową by poświęcić się wyłącznie wychowaniu syna. Jan studiował
filozofię u Androgotosa oraz sztukę wymowy w szkole słynnego retora Libaniosa,
który w Janie upatrywał swego następcę. W 369 roku przyjął chrzest i poświęcił
się studiowaniu Pisma Świętego pod kierunkiem Diodora, przyszłego biskupa
Tarsu. Nieco później przez cztery lata prowadził życie pustelnicze w pobliżu
Antiochii, pod kierunkiem starego eremity. Następne dwa lata spędził w zupełnym
odosobnieniu, ucząc się na pamięć całego Pisma Świętego. Nadmiernie surowa
asceza stała się przyczyną choroby, która zmusiła go do powrotu do Antiochii.
W 381 roku otrzymał święcenia diakońskie, a po pięciu latach kapłańskie. Przez
dwanaście lat św. Jan głosił kazania w głównych świątyniach Antiochii, zyskując
sławę największego mówcy kościelnego oraz przydomek „Chryzostomos”, czyli
„Złotousty”. W 397 roku z woli cesarza Arkadiusza został wybrany patriarchą
Konstantynopola i 28 lutego następnego roku otrzymał święcenia biskupie.
Św. Jan zreformował życie kościelne w Konstantynopolu: zlikwidował przepych
domu biskupiego, zakładał, podobnie jak Bazyli Wielki, szpitale i domy dla
biednych, walczył z symonią, mnichom nakazał pobyt w monasterach i życie w
ascezie, potępiał zbytek i wystawne życie bogaczy, wyznaczył dla Gotów
zamieszkałych w Konstantynopolu osobną świątynię i duchownych znających język
gocki, troszczył się o rozwój misji w Tracji i Fenicji. Jego prostolinijność,
prawość i bezkompromisowość, przysparzały mu wielu wrogów, ściągnął też na
siebie nienawiść cesarzowej Eudoksji, której wytykał niesprawiedliwość i
przepych życia, a także przyjął oskarżanych o orygenizm mnichów nitryjskich,
wypędzonych z Egiptu przez Teofila Aleksandryjskiego. W sierpniu 403 roku
został złożony z urzędu przez synod zwołany przez tegoż Teofila w miejscowości
Dąb koło Chalcedonu oraz skazany przez cesarza na wygnanie do Bitynii. Rozruchy
w mieście oraz nieszczęśliwy wypadek w pałacu cesarskim spowodowały szybkie
odwołanie św. Jana z wygnania. Jesienią 403 roku nastąpił tryumfalny powrót
Jana do stolicy. W dwa miesiące później Jan protestował w kazaniach przeciw
bałwochwalczym honorom oddawanym posągowi cesarzowej. Przeciwnicy Jana zaczęli
rozpowszechniać sfałszowany tekst homilii, w której Eudoksja porównywana była
do Herodiady. W odpowiedzi na to cesarz Arkadiusz po raz drugi złożył Jana z
urzędu, zakazując mu odprawiania nabożeństw w stolicy. Jan, wbrew temu
zakazowi, sprawował nabożeństwo paschalne w 404 roku, które zostało przerwane
interwencją wojska. Cesarz skazał Jana na wygnanie do Kukuzy w Armenii, a w
407 zaś roku zmienił miejsce wygnania na Pityont u północno-wschodnich wybrzeży
Morza Czarnego. Zmuszony do pieszego marszu na miejsce wygnania, św. Jan zmarł
z wycieńczenia, wypowiadając słowa będące dewizą całego jego życia:
„Chwała Bogu za wszystko”.
Ci trzej wielcy
Ojcowie Kościoła zapewnili zwycięstwo tradycji apostolskiej. Są to mężowie
nieskazitelni i nieulękli, którzy nie ubiegali się o łaskę cesarza. Byli stali
w swoich poglądach, ale nie agresywni, byli ascetami, ale nie fanatykami, byli
prawowierni, ale chcieli także przywrócić pokój Kościołowi. Pragnęli pogodzić
stronnictwo nicejskie z zachowawczo nastrojoną większością wschodnich
chrześcijan. Osiągnęli swój cel, gdyż uzasadnili doktrynalne określenie
„homoousios”, a nie godzili się na jakiekolwiek mieszanie się państwa w spory
doktrynalne. Byli mężami głęboko uczonymi i wielkiej kultury oraz bohatersko
bronili wolności Kościoła, i godności jego pasterzy. Stanęli w obronie
nicejskiego Wyznania Wiary, ponieważ wierzyli głęboko, że jest ono wyrazem
wiary Kościoła, przejętej od Apostołów. Wnieśli ogromny wkład w rozwój myśli
chrześcijańskiej, gdyż wprowadzili do słownictwa teologicznego jasne pojęcia.
Stworzyli nowe słownictwo, zdolne do wyrażenia chrześcijańskiej wizji Boga.
Są oni czołowymi postaciami Kościoła prawosławnego także dlatego, że swoim
życiem i nauką dali wyraz temu, iż do budowania świata zgodnego z nauką
Chrystusa potrzebne są czystość życia, cnoty, a także wiedza, szeroko pojęta
oświata. Dlatego też ci Trzej Hierarchowie są w świecie prawo sławnym patronami
i orędownikami oświaty, i wychowania. Jednakże nasuwa się w tym miejscu
pytanie, jakiej oświaty są patronami? Oczywiście, nie tej czysto ludzkiej,
lecz Bogoczłowieczej, w centrum, której jest Bogoczłowiek, Jezus Chrystus,
i która przez Niego dąży do rozwiązywania wszystkich problemów. Cel
Bogoczłowieczej oświaty utożsamia się z celem Kościoła będącego mistycznym
Ciałem Chrystusa, a którym to celem jest nieustanne przeobrażanie człowieka
i całego stworzenia. Trzej Hierarchowie są patronami oświaty i wychowania,
które dążą do przebóstwienia człowieka nie ludzkimi siłami, ale w Osobie
Bogoczłowieka Jezusa Chrystusa. Głównymi elementami oświaty, której przykład
dali Trzej Hierarchowie, jest to, że jej centrum jest serce, a nie tylko sam
rozum. Jej głównym zamierzeniem nie jest jedynie pomnażanie wiedzy, lecz przede
wszystkim realizacja modlitwy Proroka Dawida: „Serce czyste stwórz we mnie.
Boże” (Ps 50, 12), modlitwy zgodnej z błogosławieństwem Jezusa Chrystusa:
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”
(Mt 5, 8). Oświata ta zabiega, więc najpierw o oczyszczenie serca ze wszelkich
namiętności, dzięki czemu następuje oświecenie umysłu, które z kolei czyni
człowieka zdolnym do uczestniczenia w chwale Bożej.
Podstawowymi
cnotami tej oświaty są pokora i miłość, czego przykładem są święci Kościoła.
Są oni pokorni i ogarniają swoją miłością cały świat, podczas gdy niektórzy
posiadacze wiedzy w naszych czasach są pełni egoizmu mądrości tego świata i
jednocześnie zaślepieni przez własne interesy.
Celem tejże
Bogoczłowieczej oświaty nie jest uczynienie człowieka po prostu porządnym, ale
doprowadzenie go do prawdziwego Dobra, którym jest sam Chrystus. Oświata ta nie
wychodzi, więc z założenia, że człowiek posiada w sobie pewne wartości, które
winny zostać udoskonalone, lecz z prawdy, iż oddalił się od Boga i znajduje się
w sytuacji będącej konsekwencją upadku. Prowadząc zarazem człowieka do
wspólnoty wiernych, do wspólnoty Kościoła, wypełniając wolę Boga, zawartą w
Jego przykazaniach, udzielając w świętych sakramentach ożywiającej łaski Bożej,
dąży ona do wyzwolenia martwego duchowo człowieka z grzechu i pojednania oraz
zjednoczenia z Trójjedynym i Świętym Bogiem. Takie jest, bowiem autentyczne
życie.
Trzej Hierarchowie
na takiej właśnie oświacie budowali swoją działalność i nauczali. W tym też
duchu powinny być rozumiane wszystkie dzieła, które pozostawili w
Kościele.
W historii były
jednak okresy, kiedy wypracowana została oświata całkowicie odmienna. Głównymi
jej cechami było ubóstwienie rozumu, egoizm i osobisty pożytek oraz
przekonanie, że człowiek jest dobry ze swej natury. To właśnie o tej oświacie
napisał w czasach panującego totalitaryzmu znany serbski teolog, archimandryta
Justyn Popowić:
„Stajemy wobec
ateistycznego humanizmu, który rozwinął się jako zarodek w teorii Rousseau, by
dojść do nadczłowieka Nietzschego i ostatecznie popełnić samobójstwo w
egzystencjalizmie Sartre. Konsekwencją tej oświaty jest całkowite wyobcowanie
człowieka i uczynienie z niego syna marnotrawnego”.
Kościół
prawosławny świętując dzisiaj pamięć Trzech Wielkich Hierarchów, św. Bazylego
Wielkiego, św. Grzegorza Teologa i św. Jana Chryzostoma, wskazuje nam na
wielkich przewodników wiary, życia i nauki, którzy mogą skierować nasze kroki
ku prawdziwemu życiu, pełnemu nadziei i radości, płynących z obcowania z
Bogiem.
W to pierwsze
święto patronów Katedry Teologii Prawosławnej Uniwersytetu w Białymstoku,
życzmy, by wszechmocna łaska Bogoczłowieka Jezusa Chrystusa za wstawiennictwem
Trzech Wielkich Hierarchów umacniała pracę Katedry Teologii Prawosławnej w
szerzeniu oświaty Bogoczłowieczej, dla naszego zbawienia, i dla zbawienia
otaczającego nas świata.