Słowo kierownika Katedry Teologii Prawosławnej UwB,
Jego Eminencji, Wielce Błogosławionego Sawy,
Metropolity Warszawskiego i całej Polski,
z okazji święta Trzech Świętych Hierarchów
12.02.2001r.
 
    Katedra Teologii Prawosławnej Uniwersytetu w Białymstoku w dniu dzisiejszym przeżywa swój szczególny dzień. Dzień, który związany jest z patronami tej Katedry, wielkimi mężami Kościoła Powszechnego: św. Bazylim Wielkim, Grzegorzem Wielkim i Janem Złotoustym zwanym inaczej Chryzostomem. Obraliśmy za patronów Katedry wybitnych mężów, myślicieli i Ojców Kościoła. Wybitnych także filozofów i teologów, myślicieli, a szczególnie tych, którzy świadczyli w rzeczywistości światu czym jest teologia.
    Teologia jest modlitwą. Kto się nie modli ten nie jest teologiem. Teologiem jest ten, który obcuje z Bogiem, świadczy o Bogu i dąży do Boga. I dlatego też w Kościele Prawosławnym ten zaszczytny tytuł teologów mają trzy osoby poprzez całą historię. Innych wielkich możemy nazywać Wybitnymi Mężami, albo inaczej, jak Kościół Zachodni - Doktorami Kościoła. Teologiem jest ten, który stale obcuje z Bogiem poprzez modlitwę i otrzymuje dar, który swoim umysłem, swoją mądrością i swoim życiem przekazuje światu i udowadnia światu prawdę Boga. I wielcy mają tego rodzaju udział w tym świecie, wtedy świat może stać się lepszy, bowiem w nim znajdzie miejsce pewna ilość tych, którzy ciągle dążą do Boga. Filozofia jest nauką, która tylko wprowadza w pewne tajemnice w oparciu o rozum ludzki często nie dotykając Istoty jaką jest Bóg i to w tym zawarta jest zasadnicza różnica. I dobrze jest kiedy połączona jest jedna dziedzina z drugą, ale ponad wszystko pierwsze miejsce zajmuje modlitwa. I uroczystość nasza, naszej Katedry w dniu dzisiejszym skoncentrowana jest przede wszystkim na modlitwę. Na modlitwę, która każdego z nas, kto był obecny w tej świątyni po swojemu wzniosła poprzez nasz duch, do Twórcy i Pana Naszego - Naszego Stworzyciela. Dziękowaliśmy Bogu za ten dar, który otrzymał Kościół Prawosławny. Prosiliśmy Boga o błogosławieństwo na to, co nas czeka. Dziękowaliśmy Bogu za wszystkie osiągnięcia w ciągu tych dwóch lat Katedry. Prosiliśmy by Bóg wzmocnił wiarę naszą i tych nielicznych pracowników Katedry i by wiara ta przyniosła jeszcze większe owoce w postaci samodzielnego wydziału. I łącząc się dzisiaj w modlitwie, składając Bogu nasze dzięki, uświęcaliśmy i uświęcamy modlitwą nie tylko samych siebie, ale także społeczność akademicką naszego Uniwersytetu i wszystkich uczelni które znajdują się w tym mieście. I to jest najważniejszy moment dzisiejszych uroczystości. Myślę, że każdy kto przynajmniej ma iskrę, małą iskrę wiary, zgodnie z Pismem Świętym, on to pojmuje.
    Wspominamy dzisiaj wielkich Mężów Kościoła Bożego, o wielkości ich w sensie duchownym a także i intelektualnym świadczy spór w XI wieku, kiedy ówcześni ludzie wiary dyskutowali między sobą, kto jest większy, kto więcej zasług przyniósł dla sprawy Bożej z tych trzech. I mądrość Kościoła była tak wielka, że aby nie poróżnić dyskutujących, ustanowiła wspólne święto dla wszystkich trzech Wielkich Mężów, chociaż każdy z nich ma także i swój własny dzień. I tego uczą nas dzisiejsi patroni - nas konkretnych, dzisiaj żyjących: i tym, którzy pracują w nauce, którzy rządzą, którzy są zwykłymi obywatelami - jak mądrość ludzka, jeżeli jest owiana i uświęcona (darami) owocami Ducha Św. może osiągać rozwiązanie nawet najtrudniejszych problemów w życiu ludzkim, osiągać zgodę, wzajemne zrozumienie i szacunek.
    Dzisiaj sprawowaliśmy Liturgię św. Jana Złotoustego. Sprawujemy ją codziennie, a nade wszystko w niedziele i święta. Należy wniknąć w treść Św. Liturgii, jej modlitwy, które czyta kapłan. Zrozumiemy wówczas czym jest świat, czym jest życie. Znajdziemy w niej odpowiedź na wszystkie problemy myśli i życia ludzkiego. Ale trzeba w niej tkwić, nią żyć. Nie tylko wysłuchać, nie tylko dotknąć, ale przeżyć.
    Również św. Bazyli pozostawił nam św. Liturgię, której modlitwy są jeszcze głębsze, od tych, które podaje św. Jan Chryzostom. Podczas Św. Liturgii modlimy się za wszystkich, za całe stworzenie, a przede wszystkim za człowieka: za tych, którzy podróżują, tych którzy śpią, tych którzy uczą, którzy chorują i tych którzy sprawują władzę, bowiem władza świecka pochodzi zgodnie z Pismem Świętym od Boga. Modlimy się: "Boże obdarz ich umysłem, by dobrze rządzili nami". I to jest także nauka dla rządzących, ale muszą w to wniknąć, inaczej będą odbijać się od ściany do ściany, jak to ma miejsce w naszym społeczeństwie i w życiu naszym. O tym Cerkiew Prawosławna jasno mówi, przekonuje, tylko głos Jej nie jest słyszalny. Przypominają mi się słowa św. Jana Chrzciciela: "Uczyńcie pokutę! Jeżeli nie uczynicie, wszyscy zginiecie". Jeżeli świat i współczesne społeczeństwo nie uczyni pokuty będzie stopniowo ginęło i będziemy mieli do czynienia z tymi zjawiskami biotechniki, które mamy i problemami, których dotykamy. Człowiek staje się stopniowo niepotrzebny. Człowiek staje się narzędziem, a z drugiej strony Bóg przecież mówi: "Ty, Adamie jesteś moim stworzeniem". I to jest problem, który stoi przed nauką, przed Uniwersytetem, przed Katedrami różnego rodzaju, przed Medycyną, przed Politechniką, przed wszystkimi nami. I w dniu dzisiejszym ci Wielcy Mężowie, Święci Mężowie zmuszają nas do zastanowienia się nad problemami współczesnego świata. Przykład ich mądrego połączenia wielości zagadnień stał się powodem dla naszych przodków ukazania chwały i sławy tych mędrców. Ich wiara, mądrość i pokora są tym spoiwem, które powinno łączyć ludzi. I jeżeli dzisiaj wszyscy zebraliśmy się w tej Katedrze, zebraliśmy się po to, by dziękując Bogu za to co mamy, także prosić by Bóg błogosławił nam jutrzejszy dzień. Dzień, który jest dla nas nieznany. By rosło nowe pokolenie, młode pokolenie, odpowiedzialne pokolenie, wychowane intelektualnie i duchowo. Wówczas naród, nasze społeczeństwo, nasze Kościoły będą żywymi kamieniami budowli Bożej tego Wszechświata.
    Modlitwa jest rosą, która orasza wyschłą glebę ale także uschłe serce ludzkie. Modlitwa jest rosą, która pomaga życiu, aby ono nie zamarło i to jest bardzo ważne, a rzadko na to zwracamy dzisiaj naszą uwagę.
    Chcę serdecznie wszystkich powitać na tej naszej uroczystości w tej świątyni. Pozdrawiam Ekscelencje, duchowieństwo, szczególnie zaś tych którzy pracują w Katedrze. To jest nasze święto. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaproszonych przez nas gości. Żałujemy, że nie ma tu rektora, ale otrzymałem wiadomość, że leży w łóżku i jest chory na grypę. Zastępstwie jest pan rektor Marek Gębczyński, którego serdecznie pozdrawiam, razem z wszystkimi dziekanami Uniwersytetu. I cieszymy się, że jesteście z nami właśnie w tym uroczystym dniu naszym ale i waszym, ponieważ nie ma naszego i waszego - stanowimy jeden organizm. Serdecznie pozdrawiam pana rektora Politechniki - Michała Bołtryka, Pana rektora Akademii Medycznej - Zbigniewa Puchalskiego, przedstawicieli innych uczelni, którzy są tutaj z nami. Pozdrawiam serdecznie wśród nas radnych miasta Białegostoku i Województwa Podlaskiego.
    Wszystkich was bracia i siostry pozdrawiam z tą uroczystością, dziękuję za wspólne modlitwy i za obecność. Dziękuję chórowi, dziękuję dyrygentowi. Niech Bóg Wszechmogący błogosławi ten dzień dzisiejszy i wprowadza nas w dobre jutro, w pokoju, wzajemnym rozumieniu i wzajemnym szacunku.