Słowo Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego Grzegorza,
Biskupa Bielskiego na zakończenie nabożeństwa
z okazji święta Trzech Świętych Hierarchów
12.02.2003r.
 
    Czcigodni Ojcowie, Bracia i Siostry!
    W dniu dzisiejszym przeżywamy szczególne minuty radości. Zawsze, gdy wspominamy pamięć świętych, robimy to w sposób szczególny i liturgiczny. Jest to apogeum tego, co na ziemi może uczynić człowiek, bowiem podczas Św. Liturgii rzeczywiście łączy się niebo z ziemią. Bynajmniej nie jest to hiperbola, lecz rzeczywistość, realność.
    Greckie słowo „eucharisto” oznacza „dziękczynienie”. My w dniu dzisiejszym dziękowaliśmy Bogu za Jego dary, za to wszystko, co uczynił w naszym życiu, za to, że tutaj w spokoju i ciszy możemy do Niego zanosić nasze modlitwy. Oto bowiem, jak widzimy, stoimy u progu oczekujących nas wojen. Również nastroje społeczeństwa nie są zadawalające. Jest wiele protestów, strajków i zachowań ludzi, które świadczą o pewnej dysharmonii.
    Dokąd mamy uciec? Gdzie mamy szukać ukojenia i pomocy? Wznosimy modlitwy do Boga, który jest Wszechmogący.
    Przypomnijmy ewangeliczne zdarzenie, gdy Chrystus uspokaja swoich uczniów i uspokaja morze, mogące zatopić łódkę, w której są apostołowie. My dzisiaj również prosimy Chrystusa, by uciszył te mogące doprowadzić do śmierci burze, które obecnie są w świecie.
    Dzisiaj świętujemy pamięć Trzech Świętych Hierarchów: Bazylego Wielkiego, Grzegorza Teologa i Jana Złotoustego. Ten dzień jest obchodzony w sposób szczególny w wielu szkołach, święci ci są bowiem patronami szkół, patronami nas wszystkich. Co zadziwia w ich żywocie? Wszyscy oni znajdowali się na szczycie intelektualnej doskonałości. W swojej twórczości pokazali wielki talent. Jednocześnie pamiętali o jednej, bardzo istotnej rzeczy - ich twórczość nie może być tylko efektem gabinetowych, intelektualnych rozważań. Była ona efektem działania łaski Świętego Ducha. Ich twórczość to nie była suchą teorią - potrafili oni połączyli ją ze swoim życiem w praktyce.
    Jeden z wielkich teologów obrazowo powiedział: „kiedy piszę jedno zdanie, nie wiem co napiszę dalej, ale łaska Świętego Ducha mi podpowiada, że zdanie następne będzie posiadało głęboki związek z poprzedzającym”. W taki sposób powstaje traktat teologiczny. To jest prawdziwa teologia. Teologia, ta spuścizna, którą czytamy i uświęcamy się przez nią, nie jest ona zwykłą literaturą, powstała bowiem w efekcie działania łaski Świętego Ducha. Trzej Święci Hierarchowie pokazują nam swoją wzniosłą twórczość, efekt zbioru nektaru z pustyni.
    W dniu dzisiejszym, mam nadzieję i wierzę, że zwierzchnik naszej Cerkwi - Metropolita Sawa oraz ordynariusz Diecezji Białostocko-Gdańskiej Biskup Jakub, którzy są w Aleksandrii, pamiętają o nas. Św. Grzegorz Teolog często bywał w Aleksandrii, w tych słynnych miejscach, gdzie zbierał nektar duchowego życia. To on powiedział, że „prawdziwy teolog powinien przede wszystkim wyzbyć się namiętności”. Jeśli ją posiada, wówczas wielkim niebezpieczeństwem jest dla niego wchodzenie w rozważania na temat relacji osób Świętej Trójcy. Teologia jest bowiem jedną wielką tajemnicą, a ludzki rozum oświeca się wówczas, gdy jest oczyszczony. O tym również musimy pamiętać.
    Wszyscy powinniśmy również pamiętać o pięknym stwierdzeniu, które głosi, że „teologiem jest ten, kto umie się modlić”. Jeśli chcemy nazywać siebie teologami, musimy oczyścić swoje myśli, aby nasza modlitwa rzeczywiście wznosiła się do Boga.
    W tym dniu chciałbym powitać wszystkich obecnych w tej świątyni, a przede wszystkim Jego Magnificencję prof. dr hab. inż. Michała Bołtryka - rektora Politechniki Białostockiej, Jego Magnificencję prof. dr hab. Jana Górskiego - rektora Akademii Medycznej, Jego Magnificencję prof. dr hab. Ninę Siemieniuk - prorektora Uniwersytetu w Białymstoku, Panią Zofię Trancyngier-Koczuk - Podlaskiego Kuratora Oświaty ora księży z Katedry Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Białymstoku. Witam wszystkich dziekanów wydziałów Uniwersytetu w Białymstoku, pracowników naukowych, księży i wszystkich zebranych. Życzę, aby orędownictwo i moforiony Trzech Świętych Hierarchów zawsze okrywały Nas w Naszym życiu, abyśmy mogli iść przez nie zwycięsko świadcząc o Prawosławiu.
    Trzej Hierarchowie, precyzując teologię, dali nam podstawy do głębokiego przekonania, że właśnie Prawosławie kontynuuje tę teologię nie skażając nawet jej małej nuty. My - prawosławni, jesteśmy spadkobiercami tej teologii, którzy niosą ją nieskażoną dalej. Na nas spoczywa wielki obowiązek, aby tego nie zatracić. Musimy w sposób nieskażony przekazywać ją dalej, musimy żyć tą teologią, oddychać nią, by można było emanować nią, to znaczy żyć miłością. Tam, gdzie jest prawdziwa teologia, tam jest miłość. Niech ta miłość przepaja serca nas wszystkich. Życzę, aby Boże błogosławieństwo przebywało z Wami wszystkimi. Amen.